czwartek, 24 lipca 2014

004. Bez zmian.

Zabieram się za pisanie tej notki już trzeci dzień i jakoś brak mi weny, ale to chyba ze względu na to, że od zeszłego tygodnia nic się nie zmieniło... Dni mijają powoli i monotonnie. Rano codziennie wstaje i ćwiczę, zajmuje się podopieczną, czytam blogi kulinarne, gotuje, sprzątam, czasem pójdę powygrzewać się na słoneczku ja pogoda pozwoli :). Dietę trzymam dalej tylko staram się zwiększyć kalorię do 1300 kalorii, ale jakoś kiepsko mi idzie, gdyż dzisiaj zjadłam tylko 999, ale nic, coś jeszcze przekąszę :)). 
Kilka moich przekąsek: 

Ostatnio strasznie 'chodzi' za mną słodkie, więc jednego dnia zrobiłam sobie pyszną kaszkę mannę. Niebo w gębie ;-)) Dobre i pożywne śniadanko.

W sobotę mija mi piąty tydzień jak już tutaj jestem... i zostaną mi tylko TRZY! Leci mi już teraz z górki, odliczam tygodnie, a od pierwszego sierpnia zacznę liczyć dni. 
Jutro może pojadę na jakąś przejażdżkę rowerem, a jak nie to 'pomęczę się' ze stacjonarnym. Trzeba dbać o linię w końcu :)). A teraz idę na chwilę zadzwonić do babci i obejrzę sobie kolejny odcinek 'Kości'.
pozdrawiam ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz