niedziela, 21 września 2014

014. "7 faktów o mnie" czyli Versatile Blogger Award + parę innych rzeczy

Cześć! Zostałam nominowana do zabawy przez Ritę, za co jej dziękuje :).  


  1. Jestem straszną bałaganiarą :D. Po moim pokoju często wala się pełno niepotrzebnych rzeczy... w kartonach po butach mam pochowanych mnóstwo pierdół, które 'może jeszcze kiedyś się przydadzą...' Jakoś nie potrafię się z nimi rozstać.
  2. Lubię wejść do wanny, w której jest peełno piany i bardzo gorąca wodą, z ciepłą miętową herbatką i dobrą książką. Wtedy można by rzec, że jestem w raju. Czasami nawet zdarza mi się, że uczę się w wannie. 
  3. Jestem rodzinna. Narzeczony jest moim numerem jeden :). Zaraz za nim oczywiście babcia, z którą mieszkam (mimo tego, że ciągle mi grozi, iż wyrzuci mojego królika w końcu przez balkon :p).
  4. Uwielbiam dzieci! Mogłabym ich mieć całą gromadkę. Marzą mi się bliźniaki. Chciałabym mieć dużą kochającą się rodzinkę :).
  5. Mimo, że kiedyś nie lubiłam dotykać innych ludzi, albo jak ktoś mnie dotykał (tego w sumie nie lubię do teraz ; > ) to strasznie polubiłam mój przyszły zawód. Masowanie weszło mi w krew i czuję, że to jest to coś czego szukałam. Nie wyobrażam się w pracy, gdzie siedzę za biurkiem, przy komputerze i wklepuje jakieś informacje albo grzebie w dokumentach. NUDA! Praca z ludźmi i kontakt z nimi jest najlepszy!;-)
  6. Odkryłam w sobie zdolności kulinarne i od pewnego czasu spędzenie czasu w kuchni stało się moim hobby. Przygotowywanie zdrowych posiłków, pieczenie dla moich bliskich... Już nie mogę się doczekać kiedy będą święta i zacznę szaleć w kuchni!!! :-)
  7. Uwielbiam długie spacery. Szczególnie w okresie jesiennym kiedy na dworze jest kolorowo i dookoła są wszędzie urocze listki... albo zimą kiedy jest na dworze lekki mróz i śnieg skrzypi pod nogami... A drzewa są przybrane delikatnie śnieżkiem.
I to by było tyle. Nominuję do zabawy tego, kto ma na to chęć. ; > 
* * *
Kolejny tydzień minął, mój ogólnie nie wyróżnił się niczym nadzwyczajnym. Chodziłam do szkoły, a w piątek byłam na weselu. Wiadomo... jak to na weselu, podjadło się tego tamtego i jeszcze dzisiaj czuję się TAKA CIĘŻKA. Praktycznie cały miesiąc nie jadłam słodyczy a tutaj taki klops ;). Obecnie wkroczyłam w takie postanowienie, że nie będę jeść słodyczy do świąt. Trzymajcie kciuki! W szkole dowiedziałam się takiej smutnej rzeczy, że jeżeli ktoś schudł to ta jego tkanka tłuszczowa się nie zmniejsza tylko te BĄBELKI są puste a jak się podje to one zaraz się robią pełne i powstaje tzw. efekt jojo... I ja się pytam, po co to odchudzanie?! Wr. Muszę wytrwać w moim postanowieniu... W sumie kiedy się nie objadałam to i dobrze się czułam i moja skóra zaraz zrobiła się ładniejsza. Dzisiaj skończyłam swój trening, który trwał dwadzieścia-jeden dni, od jutra zaczynam kolejny- bardziej intensywny, więc wejdę znów na swoje obroty. 
* * *
Z narzeczonym przed wyjściem na wesele...:* P. jak zwykle najprzystojniejszy na świecie ;* ;*!

Oczywiście z babcią obowiązkowo musi tez być :). 

Pod urzędem stanu cywilnego z najmłodszą panienką na weselu- Zuzią.




NAJLEPSZY TANCERZ NA ŚWIECIE!!!!!!

I jak tutaj nie zjeść takiego pysznego tortu? ;)

Podsumowując, wesele było bardzo udanego. Bawiliśmy się z Przemkiem przez cały czas. A na drugi dzień musiałam wstać po 6 i iść do szkoły... Ach ta młodość ;D! Padłam dopiero na drugi dzień wieczorem. Okeej, teraz już też powoli zaczynam odczuwać zmęczenie, więc kończę i powoli będę się szykowała do łóżka. Za oknem deszcz uderza o rolety to powinno mi się dobrze kimać.
BUZIAKI!
P.S -> KOCHANIE, zdrowiej!; *

10 komentarzy:

  1. Dlaczego te najgorsze zdjęcie musiałaś wrzucić :P?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na fejsie piszą, że jest przepiękne :D :*

      Usuń
    2. Pewnie dlatego, że babcia strzeliła fotę gdy się szykowałem i wyglądam jak przypał :p

      Usuń
  2. Ola, skąd jesteś?
    patrzę i patrzę na fotkę i widzę rynek Leszno :D
    prawda?
    ale mam radochę!
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze widzisz, leszczyński rynek :D. A jestem z Góry, 20km od Leszna :-)

      Usuń
    2. ooo to wiem gdzie to jest
      jak miło spotkać kogoś z okolic :)

      Usuń
  3. Z maleństwem ci do twarzy, więc życzę gromadki i tych upragnionych bliźniąt :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie wyglądałaś, kolor sukienki + kolor włosów- rewelacja! ;)
    Co d okulinarnego hobby,to widać to na blogu i jest to bardzo inspirujące:)

    OdpowiedzUsuń