poniedziałek, 2 lutego 2015

035.

Hej Wszystkim! :) Jak tam Wam minęły ostatnie dni? U mnie bez większych zmian....;-) Póki co w ciągu dalszym szkoła na zmianę z treningami, i pichceniem, w kuchni. Jednego dnia podczas biegania udało mi się nawet bez większych problemów przebiec 5 kilometrów :) Poprawiłam dodatkowo swój czas... Fakt faktem tylko o dwie minuty, ale i tak wróciłam do domu jeszcze bardziej zmotywowana! Takie małe rzeczy a jak cieszą. Tym razem postanowiłam biegać na stadionie i jest o wiele lepiej niż jak leciałam chodnikiem. Muszę się chyba przerzucić na stadion, chociaż na dłuższą metę nudzi mnie patrzenie na jedno i to samo... Dzisiaj zrobiłam tylko trening w domu, ale jutro planuje iść biegać- trzymajcie kciuki :). Ostatnio dwa weekendy pod rząd spędziliśmy z narzeczonym w Lesznie. Póki co nie wydarzyło się nic znaczącego o czym warto napisać, wrzucę kilka fotek i lecę zająć się czymś pożytecznym...;)

Pyszne grzane piwo korzenne z miodem :) Jak na moje kubki smakowe trochę za słodkie, ale bardzo fajne w smaku :). 

Przeurocza gorąca czekolada... (albo jej brak). Chwila rozpusty dla mojego żołądka.

...przed imprezką :)

A to prezent od narzeczonego, bardzo fajna książka. Miło się ją czyta, jest lekka i przyjemna. Polecam na długie wieczory, do tego kubek gorącej herbaty i wieczór idealny :)

spotify :)
Dzisiaj krótko. Pozdrawiam i do następnego :)

12 komentarzy:

  1. ojej piwo grzane - mniam a ja nie moge jeszcze ehhhhh

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też zaliczam się do wielbicielek piwa grzanego:) I wina! Mniam mniam!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Narzeczony wpasował się w klimat z książką :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja swego czasu dtwużo biegałam na stadionie, ma to swoje plusy: brak aut, czekania na przejściach, nierównych chodników, pieszych i rowerzystów.. Jednak mój stadion ma niecale 400m, chcąc przebiegnąć 10 i więcej km, idzie umrzeć z nudów.. ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję poprawionego czasu! ;)
    Ja w zeszłym miesiącu mało co biegałam. :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Niby małe osiągnięcia, ale są początkiem większych sukcesów :D Gratuluję czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Hi dear,
    Your blog is so pretty. Now, I'm your new follower (15). I hope you can follow me back.
    Btw, such a great post and photos.
    Kisses

    OdpowiedzUsuń
  8. Trzeba się właśnie cieszyć z takich drobiazgów! ;) Gratuluję poprawy wyniku! Ja jestem fanką grzanego wina! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ojjj gorącą czekoladę bym skonsumowała :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Narzeczony się postarał! :) Książka to zawsze rewelacyjny prezent!

    OdpowiedzUsuń
  11. Yes, I follow you on gfc #16, follow back?

    http://www.itsmetijana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajny prezent :)
    A stopniowa poprawa to najlepszy dowód na to, że dobrze ci idzie ;)

    OdpowiedzUsuń