poniedziałek, 27 kwietnia 2015

042. Przegląd :)

Cześć Wszystkim! :) Jak tam Wam minął tydzień? Mi nie najgorzej, treningi, szkoła, nauka i tak w kółko. Weekend spędziliśmy tym razem z narzeczonym w Górze, w piątek po moich praktykach skusiliśmy się na kebaba, a wieczór leniwie spędziliśmy przy filmie. Sobota u mnie zaczęła się już koło 6 treningiem, następnie jakieś porządki, korytarz musiałam umyć, łazienkę ;) Mój Misiek ma wyczucie i budzi się akurat na śniadanie jak ja wszystko już mam zrobione. Pokrzątaliśmy się po domu, zrobiłam spaghetti a potem wyruszyliśmy na trening. 
Czas nie najlepszy, ale jestem z siebie dumna, że ogarnęłam te 10 km :) Dzisiaj planuje zrobić powtórkę z rozrywki ;). Po tym godzinnym bieganiu jak wróciliśmy do domu to dopiero kiedy usiadłam poczułam jak opadają ze mnie siły, Przemo zrobił nam shake z bananem, mlekiem i odżywką białkową o smaku truskawki- pyszotkaaaaaa. Po wypiciu położyłam się na kanapę i ciężko mnie było z niej wygonić... Wygrałam ze zmęczeniem i poszłam robić kolacje- skusiliśmy się na tortille- mój kurczak w wersji gotowanej na parze, do tego mix sałat, pomidor, ogórek papryka i jogurt naturalny z przyprawami- niebo w gębie ;) Od razu doszło mi +10 do siły. Dalszą część dnia spędziliśmy w domu, w międzyczasie poszłam tylko z psem na spacer a tak to obijaliśmy się. Niedzielny poranek też zaczął się leniwie od przeciągania w łóżku....;) Śniadanie i poszliśmy do kościoła, potem obiad- babcia zrobiła dla Przemka jego ulubiony rosołek (fuj :p), jakiś spacerek i cały dzień zleciał ;)). Dzisiaj mamy znów poniedziałek :)) Póki co piękny i słoneczny, oby tak dalej!!

* * *
W związku z faktem, że niedługo będę mogła szaleć po sklepach i szukać mojej WYMARZONEJ sukni ślubnej zaprezentuje Wam parę kreacji, które wpadły mi w oko. Na samym początku marzyła mi się zwykła prosta sukienka z welonem do samych kostek, ale fryzjerka powiedziała, że z moimi włosami nie da rady, że są słabe bla bla i opadnie mi wszystko do dołu :( . W późniejszej fazie chciałam sukienkę ala księżniczka, z jakąś uroczą koronką... jednak od pewnego czasu (NAŁOGOWO) oglądam 'Salon sukien ślubnych' na TLC i mój gust powoli przechodzi metamorfozę... Jak dojdzie do zakupu sukni to chyba oszaleję ;-).


Skradła mi serce...:) Skoro nie mogę zdecydować się na długi welon to czemu by nie taki krój?! Niestety ta suknia wykracza nieco ponad mój budżet...:(


Cudowna...;) Księżniczkowa! 

A tutaj rzuciły mi się w oczy suknie dwuczęściowe.. ;) Niestety rodzinka odradza mi takiej kreacji, ale w sumie jakbym gdzieś na nią trafiła... To kto wie. Całe wesele bym siedziała na wciągniętym brzuchu :p. 


Urocze :))
Nie lubię za bardzo błyskotek i się świecić, ale na weselu muszę wyglądać jak gwiazda i spodobały mi się te świecące kiecki....;) W końcu mój przyszły mąż musi być pod wrażeniem jak będę maszerowała do ołtarza! Mój gust jak widać jest zróżnicowany i sama nie wiem czego chce ;) Strach się bać jak pójdę na zakupy. Dobra, kończę i do następnego razu ;* 

15 komentarzy:

  1. wow gratuluję dychy! :) Z tych wszystkich co wstawiłaś najbardziej podoba mi się 8 :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam kebaby:))
    kochana podziwiam Cię z tymi 10 km!!!:O:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie przejmuj się czasem, uważam, że przyjemność z biegania to 70% sukcesu, lepsze wyniki przyjdą z czasem.
    Sukienki śliczne, oprócz tej z krótkim przodem, totalnie nie w moim stylu :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow jakie piękne te suknie:) Gratuluję postępów w bieganiu, dla mnie 10 km to jeszcze wyczyn:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szacun za 10 km, dla mnie to wciąż kosmiczny dystans. Wszystkie sukienki świetnie, tylko ostatnia mi sie nie podoba, bo za bardzo się świeci ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ta ostatnia jest śliczna :) faktycznie masz zróżnicowany gust, powodzenia z wyborem :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Mój ślub już niebawem :) sukienka prawie gotowa :) życzę ci powodzenia w doborze swojej sukni oraz nieskończonej cierpliwości w przygotowaniach do ślubu i wesela :) pozdrawiam Joanna.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mi się podoba druga i ostatnia, ale na oku mam również kilka sukienek syrenek ;) No ale do przymierzania mam jeszcze czas. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Też lubię oglądać ten program, chociaż do ślubu to mam jeszcze kilka(naście?) lat :D
    Przedostatnia najpiękniejsza :)
    I gratuluję 10 km!:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję ślubu, piękne są te sukienki. Powodzenia w poszukiwaniach własnej :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Suknie piękne *,* gratuluję Ci !

    OdpowiedzUsuń
  12. Sama jestem 7 miesiecy po slubie i pamietam jak dzis moje dylematy co do suknii:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak tylko jestem w domu to też zawsze oglądam Salon Sukni Ślubnych :) jeej cudeńka wynalazłaś :) mi się najbardziej podobają te z dłuuuugim trenem, sa cudne :) ale pewnie na weselu mogłyby być trochę kłopotliwe ;D

    OdpowiedzUsuń
  14. Pierwsza jest jak dla mnie idealna <3

    OdpowiedzUsuń
  15. piekne te suknie :o
    powodzenia w szukanej tej idealnej !!!

    OdpowiedzUsuń