poniedziałek, 3 sierpnia 2015

058. Wakacje

Miesiąc wakacji już mam za sobą, miałam nie jeść słodyczy, nawet mój P wyraził chęć ograniczenia tych pyszności... ale wyszło jak zwykle. Okazja za okazją ^^. Ogólnie to nie obżerałam się bo skusiłam się tylko w sobotę na jakiś kawałek tortu/ciasta. Moja waga ogólnie się nie zmieniła, do góry nic nie poszło, ale jestem niezadowolona z mojej silnej woli. Mam nadzieję, że sierpień będzie dla mnie bardziej łaskawszy. W środę wyjeżdżam do mojej mamy, więc znając mojego pięcioletniego brata to szafki będą zawalone słodkościami . Treningi już zgrałam na pendrive, więc nie będzie żadnej laby pod względem ćwiczeń. Oliver już zapowiedział, że będzie ze mną spał i wyczekuje aż przyjadę  Ciekawe jak ta miłość będzie długo trwała . Czekają mnie całe dwa tygodnie bez mojego kochanego... Początkowo sobie mówiłam, że szybko minie, jednak im bliżej piątego to już wiem jak będę tęsknić . W zeszłym roku przetrwaliśmy bez siebie długie dwa miesiące, to i teraz ogarniemy . Tęsknota ma dobry wpływ na związek- przekonujemy się jak zależy nam na drugiej osobie . Cały weekend spędziliśmy tradycyjnie razem- męcząc Harrego Pottera . Spacer rzecz jasna też zaliczony :)



Nensucha ledwo wyszła z domu, i już miała dość spacerowania :) Nasza mała dama.


A taki zestaw wygrałam na blogu Marty --> KLIK :).   Dziękuje :))
Dzisiaj to by było na tyle, nowy post przewiduję na czwartek. Zaprezentuje Wam małe zmiany . Buziaki!!!

10 komentarzy:

  1. Przerwy z widzeniem ukochanego wpływają pozytywnie na związek. Też nie raz sytuacja mnie zmusza aby mieszkać oddzielnie. Trzymam kciuki za dalsze treningi :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie już te słodycze wkurzają! I moja słaba silna wola też. :D
    Damy radę! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna wygrana, szczęściara ;)
    Dasz radę ze słodyczami, to wszystko jest w głowie. I zgadzam się z Tobą, tęsknota dobrze robi ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja ograniczam słodycze. :D Udało mi się wytrzymać bez nich ok 3 tyg, niestety bardzo mało, ale cóż. :( Może kiedś mi się uda dłużej. ;) Słodki piesek. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Małe zmiany? Uuu już nie mogę się doczekać :) Mi o dziwo niejedzenie słodyczy idzie zaskakująco dobrze, póki co w sierpniu nie skusiłam się na nic słodkiego ;) Ciekawa jestem, jak długo wytrzymam, ale oby jak najdłużej!
    I rzeczywiście czasem dobrze móc za sobą zatęsknić :) Dwa tygodnie to o wiele mniej niż dwa miesiące, więc na pewno wytrzymacie i jeszcze się zdziwisz, jak to szybko zleciało :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładne zdjęciaa, świetny piesek :)
    Klikniesz w linki w nowym poście będę wdzięczna ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. Kochana Tobie słodycze nie zaszkodzą:)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję przemiany opisanej w poprzednim poście - świene efekty! Dowód na to, ile znaczy motywacja :)
    Co do słodyczy, mam ostatnio to samo - przy upałach apetytu niby nie mam, ale do słodkiego mnie ciągnie mimow szystko... Trzeba ograniczać takie przyjemnośći, bo szkoda stracić efekty przez podjadanie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale uroczy piesio. jaka to rasa?

    OdpowiedzUsuń