niedziela, 11 października 2015

064. Obowiązki, szkoła...;)

Cześć i czołem! Jejku, jak dawno mnie tutaj nie było, czasami odpalam bloga na telefonie i przeglądam Wasze, ale na tym się kończy... Po całym dniu jestem zawsze wykończona...totalny brak weny! Od 14 września zaczęła mi się szkoła- zapisałam się teraz na technika farmaceutycznego. Od samego początku poszliśmy z grubej rury- zaliczenia, łacina, wzory itp. Mam już za sobą pierwszą kartkówkę z łaciny, za którą mogę się śmiało pochwalić, że dostałam 5 ;-). Niedługo kolejne zaliczenia, trzymajcie kciuki! Zajęcia mam od poniedziałku do czwartku, często do 14:35, więc nim dojadę do domu to robi się 16, szybki trening, nauka, i mamy wieczór... W czwartki mamy wf, więc męczę się do 17:30-18. Miałam małe modernizacje w planie to udało mi się mieć dłuższy weekend, trzydniowy :). Póki co na zajęciach mi się podoba i jestem zadowolona. Grupa całkiem fajna, praktycznie sam babiniec- jednego rodzynka mamy. A tak poza tym to nic się nie zmienia ;) 
Weekendowe bieganie z Miśkiem :-). 
Ostatnio opuściłam się z biegankiem i męczę tylko pięć kilometrów, muszę wrócić do starych nawyków :-). W domu jednak walczę dalej!

Ostatnio też chciałam iść oddać krew, ale miałam złe wyniki- niska hemoglobina i hematokryt. Poszłam do mojego rodzinnego lekarza dał mi skierowanie na badania, poziom żelaza i wyszło mi, że mam w nadmiarze :(. Przeraziłam się wynikiem, ale lekarz powiedział, że nie mam przyjmować żadnych witamin i najwyżej powtórzyć wynik. Same problemy! Weekend minął mi szybko- zdecydowanie za szybko. Miśka jak zwykle coś brało, więc zmulaliśmy w domku, tylko wyskoczyliśmy na spacer do lasu. A dzisiaj tylko poszliśmy do kościoła, po obiedzie niestety Przemo musiał jechać do domu... Miałam czas na naukę przynajmniej ;) Powtórzyłam wszystko do szkoły i spokojnie jutro można jechać do szkoły. Jutro pobudka o 5:30, więc dzisiaj szybko się położę. Mam nadzieje, że kolejny post pojawi się szybciej. Buziaki!

11 komentarzy:

  1. Uwielbiam łacinę, to jeden z moich ulubionych przedmiotów. ;) Mam nadzieję, że szybko wrócisz do zdrowia, nie wiedziałam nawet, że można mieć nadmiar żelaza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A gdzie chodzisz do szkoły;)? Jaki kierunek?

      Usuń
  2. Gratulacje 5:) Mam nadzieje, że wyniki się unormują! :) Ja to miałam kiedyś niedobór, a o nadmiarze nawet nie słyszałam :O

    OdpowiedzUsuń
  3. Fantastic post dear! Hope you have a lovely day.

    ** I'm inviting you to join Love, Beauty Bloggers on facebook. A place for beauty and fashion bloggers from all over the world to promote their latest posts!

    LATEST POST: ColourPop Ultra Matte Lips Review, Photos and Swatches
    MY BLOG: beautyediter.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdolniacha! ;)
    U mnie studia zaczęły się pod koniec września, ale już powoli mam dość. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Powodzenia w bieganiu i gratuluję 5 :-) A piesek uroczy :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ty chudzinko nasza,weź już przestań szaleć,bo nam znikniesz:P:P

    OdpowiedzUsuń
  7. Widzę, że duża ilość blogerek została przytłoczona przez naukę ;) Ja sama muszę przyzwyczaić się do mojego planu zajęć, tym bardziej, że w styczniu czeka mnie obrona! Przeraża nie ta myśl, tym bardziej, że te kilka miesięcy pewnie zleci w mgnieniu oka.
    Sama kiedyś myślałam o farmacji, było to kiedy jeszcze wybierałam dla siebie kierunek studiów :) Kiedyś nawet ktoś radził mi, żebym poszła na specjalizację z chemii organicznej i zaocznie zaczęła chodzić na farmację, to zawojuję rynek pracy :D A zatem przyszłościowo na pewno dobrze wybrałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  8. To pewnie nic strasznego z tymi wynikami badań, spokojnie :)
    Widze, że ambitnie z ilością zajęć! Ale to super, że masz w sobie tyle energii i zapału :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oleńko jesteś turbo motywującą kobitką :) uwielbiam monitorować Twoje postępy - zazdroooszczę figury :)

    OdpowiedzUsuń